nie ma dróg. drogi tworzy się idąc
Blog > Komentarze do wpisu
sprzątanie
mieszkam w starym mieszkaniu
najpierw mieszkałam tu z rodzicami
potem z koleżanką na studiach
potem z bratem i facetem
potem z bratem i drugim facetem
teraz z trzecim

przez ten czas rzeczy przybywało tylko, nigdy nie wychodziły.
raczej wjeżdzały
autem
pociągiem

i teraz przy każdym sprzątaniu które k ordynuje (słusznie, mnie w końcu też męczy wszechotaczający bezmiar rzeczy) znajduję jakąś pamiątkę.

małą rzecz

wsuwki do włosów - ze ślubu
list od babci - przypominający o mojej depresji po urodzeniu Młodej
koszulki stare - pamiętające nawet nie wiem kogo
maszynkę do golenia - to akurat nówka prawie...

i takie mam poczucie czasu przeciekniętego
wiosen minionych
rzeczy niezrobionych
decyzji  niepodjętych

a potem od razu mnie nachodzi, czy te podjęte ostatnio to dobre aby
czy słuszne
czy rozważyłam za i przeciw
czy więcej w nich serca czy rozumu

takie wieczorne, przysprzątaniowe rozterki..

wtorek, 24 stycznia 2012, bailays
Komentarze
2012/01/24 22:13:58
Hmmm... powiem, że sprzatanie, takie grubsze zawsze wywołuje wspomnienia, refleksje i przemyślenia. Znajduje się rzeczy dawno zapomniane, to wywołuje myślenie o osobach, z którymi te rzeczy się kojarzą. I... rusza machina...
-
2012/01/25 22:46:45
właśnie... tak właśnie zadziałało.
a jeszcze sporo sprzątania przede mną. podobno smutnieję przy tym ;)
adopt your own virtual pet!